„Świat podobny jest do amatorskiego teatru, więc nieprzyzwoicie pchać się w nim do ról pierwszych, a odrzucać podrzędne. Wreszcie każda rola jest dobra, byle grać ją z artyzmem i nie brać jej zbyt poważnie”.
Nie liczcie na literackie uniesienia na miarę prozy Bolesława Prusa. Ba, nawet przy „Lalce” nie należy jej sytuować, bo „Córka Wokulskiego” to jedynie zabawka, błahostka stworzona dla rozrywki 🙂 Jedna z ewentualnych ścieżek w jakie zawiodła fantazja.
„Na dachu karocy walczyli dwaj kochankowie Izabeli Łęckiej. Dwaj mężowie Heleny Stawskiej. Walter użył pistoletu jak młotka. Trafiony w skroń Wokulski stracił orientację. Wypuścił lejce. Konie pędziły środkiem mostu. Koła waliły o kamienne płyty. Afrykański szuler walił byłego kupca. Przydusił go do dachu. Lecz Wokulski miał twardy łeb. Łapę też nie zgorszą. Złapał napastnika za gardło. Drugą zasłaniał się od uderzeń. Ale słabł. Jeszcze chwila i poleci w dół na bruk. (…) Konie gnały jak oszalałe. (…) Walter jej dawny kochanek dobijał jej ojca. Dziewczyna krzyknęła głośno i skoczyła szczupakiem. W locie złapała się za złoconą poręcz, biegnącą dookoła dachu karety”.
Cytaty w kolejności:
1. Bolesław Prus, Lalka, Wydawnictwo Greg, Kraków.
2. Roman Praszyński, Córka Wokulskiego, wydawnictwo Self Publishing, data wydania 2014
ISBN9788394065904
kategoria – komedia
typ ebook
13 komentarzy
Zaintrygowałaś mnie – chyba sięgnę po tą książkę, żeby wyrobić sobie własną opinię. Pozdrawiam (i zapraszam "do siebie")
To może być wyzwanie!
Dzięki za zaproszenie 🙂
Książka ta mignęła mi już na kilku blogach, ale do tej pory nie czytałam jej recenzji. Podoba mi się pomysł zainspirowania się "Lalką", a twoja recenzja zaciekawiła mnie. Jak tylko gdzieś uda mi się znaleźć powieść, z chęcią ją przeczytam :).
Pozdrawiam i zapraszam do siebie
Książkowe Wyzwania
Warto zmierzyć się z tą lekturą i ocenić samemu.
Z zaproszenia skorzystam 🙂
Mam w planach przeczytać tę kontrowersyjną kontynuację, ale nie mam w tej chwili czytnika. Trochę się tej książki boję, ale zobaczymy 🙂
Rozumiem Twoje obawy 🙂
Wiele elementów tej powieści zasługuje na plus, na pewno jest nim wartki język w jakim została napisana, a przede wszystkim zaskakujące sytuacje.
O matko, co za okładka. Nie mam nic przeciwko bawieniu się konwencją i próbom kontynuacji, ale mam wrażenie, że ta książka z Lalką ma wspólnego tylko tytuł i została napisana wyłącznie dla czytelników, którzy szukają w literaturze prostej rozrywki, w tym seksu. Wedle zasady, że seks sprzeda wszystko. Odrzuca mnie coś takiego.
Nie ma co się bulwersować joly_fh 🙂 Dla każdego coś miłego.
Wymagający czytelnik będzie miał wyższe oczekiwania, to jasne. A seks, jeśli tylko jest odpowiednio rozpisany, może stanowić literacki wabik. Czytałam tylko jedną książkę, której opisy scen mnie zachwycały i nie była to powieść E L James. O erotyce w literaturze przy innej okazji. Pozdrawiam Cię.
Mam w planach 🙂
Miałam okazję nabyć ten ebook, ale jednak się nie zdecydowałam. W pewnym sensie zniechęciły mnie bardzo negatywne opinie co do niej, a nie miałam zbytnio czasu, a tym bardziej ochoty żeby sama przekonać się, czy rzeczywiście jest taka zła.
Też czytałam – i opisałam:)
Wiem, wiem 🙂
Czytam Twoje artykuły na bieżąco. Bardzo mi się podobały opisane przez Ciebie wrażenia z tej lektury.
Miałam możliwość przeczytać tę książkę, lecz nie pozwoliły mi na to moje przeżycia związane z lekturą Lalki … Była to pierwsza w życiu książka będąca lekturą szkolną, którą zwyczajnie połknęłam w ciągu jednej nocy. Od pierwszych stron nie mogłam się oderwać i tak pozostało do końca. Ta powieść wywarła na mnie tak ogromne wrażenie 🙂 I wolałam nie snuć przypuszczeń co by było gdyby… 🙂 Może to błąd … lecz mój 😉