Home literatura Niektórzy lubią poezję…

Niektórzy lubią poezję…

autor magdallena
18 komentarzy
A+A-
Reset
Często słyszę, że nie czytamy poezji, że ludzi nie interesuje poezja, że nie tworzy się dobrej poezji. W takim razie – po co nam poezja? W erze emotikonów, skrótowców, sms-ów, które z ironicznym uśmiechem zastępują całą filozoficzną gadaninę…

 
O co chodzi z poezją? 

Ze słowami tak skomponowanymi, że tworzą nową jakość, skłaniają do myślenia, że czuje się więcej… Że współgrają ze sobą, jak dobrze brzmiąca melodia, innym razem tworzą zgrzyt przyprawiający o ból głowy.

Podobno prawdziwa poezja pisze konkretnie, ale nie wprost. Przedstawia doświadczenia ludzkie w najbardziej zwięzły, skondensowany sposób, i jest to sposób najdoskonalszy. Pełno tu wyrażeń z obserwacji życia, z codziennych zmagań, z modlitwy, ze snów… Nie ma w niej nic, co można by zmierzyć lub zważyć. I to jest najbardziej niesamowite. Niby nic, a wytrąca z równowagi i przeciętności zwykłego dnia. A przynajmniej, niektórych z nas…

Po co poezja?
 
Jest „(…) odpowiedzią na stan świata, który wyraża się w tysiącach różnych form, przez smutek bezrobotnego, siedzącego na ławce w parku w pogodny kwietniowy dzień i przez traktat filozoficzny czy symfonię”. 
 
Po co jeszcze – aby zatrzymać się na tę jedną chwilę, dostrzec to coś, w tych najbardziej banalnych zdarzeniach, w najprostszych rzeczach. Może odnajdziesz ją w muzyce, a może w pejzażu za oknem, w fotografii, w posiłku przygotowanym w wyrafinowany sposób. Codzienność podsuwa niespodzianki, czasami błahe, ale od ciebie zależy czy będą objawieniem. Pozwól sobie na oczarowanie, na wzruszenie, na odkrycie tajemnicy.
 
„Prawdziwa poezja niczego nie opowiada, ale otwiera wszystkie drzwi. Każdy może przejść przez te, które mu odpowiadają. Wiersze są dla mnie najważniejszą formą wypowiedzi, bo zostają na wieczność, wciągają w nieskończoność, są nie do ogarnięcia”.

 

Podobno niektórzy lubią poezję… 
 
Bo przenika do głębi, budzi dreszcze, oswaja cierpienie i lęk, pięknie wyraża uczucia, czyni życie znośniejszym. Zmusza do szukania odpowiedzi o sens egzystencji.

W Międzynarodowy Dzień Poezji sięgnij po ulubione wiersze, odkryj magiczną konstelacje słów, która powoduje, że zaczynasz rozumieć rzeczy skomplikowane. Zachwyć się metaforą. Pozwól sobie na refleksję. I koniecznie złóż życzenia ulubionemu poecie!

Napiszcie, kto jest Waszym ulubionym poetą/ką. Zapraszam 🙂
 
 
 
Autorzy słów występujących w tekście:

1.Adam Zagajewski
2. James Douglas Morrison

Może Cię Zainteresować

18 komentarzy

Dominika Fijał 21 marca 2016 - 18:39

Najbardziej przemawiają do mnie słowa Wisławy Szymborskiej oraz Julii Hartwig. Sięgam też po poezję Ryszarda Krynickiego, czy Adama Zagajewskiego. A jeśli chodzi o poetów z mojego pokolenia, chyba najbardziej przekonuje mnie Tadeusz Dąbrowski…

Odpowiedź
Ann H 21 marca 2016 - 18:41

Czym byłoby życie bez poezji? Niemożliwe do przeżycia. Skąd wiem, co jest poezją? Odpowiem słowami Jurija Andruchowicza: „Poezja to nie słowa, ale to jak się one łączą” .

Odpowiedź
Magdallena M 21 marca 2016 - 18:43

Podzielam Twoją fascynację Wisławą Szymborską i Adamem Zagajewskim. Ze współczesnych poetów czytuję Wojciecha Borosa i Jakobe Mansztajna.

Odpowiedź
Magdallena M 21 marca 2016 - 18:45

W sposób błyskotliwy i lapidarny udało Ci się podsumować sens poezji 🙂 Piękny cytat.

Odpowiedź
Marzenie Literackie 21 marca 2016 - 20:48

Ja tam uwielbiam poezję. Myślę, że to taki prosty sposób na lepsze poznanie autora i jego myśli. Dzięki poezji jesteśmy w stanie dostrzec coś co na pierwszy rzut oka jest niedostrzegalne. Zawsze byłam tego zdania, że pisarze i poeci to ludzie obserwatorzy, które mają nieco odmienne podejście do tego co jest banalne dla zwykłego człowieka.

Odpowiedź
Magdallena M 21 marca 2016 - 21:24

Dobrze to ujęłaś, poeta – uważny obserwator, który waży każde słowo. Bo słowo ma moc! Może ratować, wyraża uczucia, pozwala dzielić się doświadczeniami, też mądrością.
Zwykły człowiek dostrzega w poezji piękno słowa i odnajduje sensy, których normalnie by nie dostrzegł. Dzięki czytelnikowi poeta istnieje.

Odpowiedź
Izabela Łęcka 22 marca 2016 - 08:48

Ja też lubię poezję, i lubię ją coraz bardziej. BO oswaja lęki, jak napisałaś. Lubię Szymborską, ks. Twardowskiego, Leśmiana, Karola Wojtyłę, choć ostatnio również zagranicznych: Achmatową, Heinego, Dickinson.

Odpowiedź
Agatka Agatka 22 marca 2016 - 19:44

Ja też lubię poezję, a nawet kocham. Piszę wiersze, ale tylko rymowane 🙂

Pozdrawiam i zapraszam do mnie http://agatkaandrzeja.blogspot.com/2016/03/odwiedziny.html 🙂

Odpowiedź
Wioleta Sadowska (awiola) 22 marca 2016 - 20:14

Kiedyś nie czytałam poezji, ale od kilku lat chętnie do niej zaglądam. Obecnie delektuje się słowami Elizy Segiet, to rewelacyjna poetka 🙂

Odpowiedź
Magdallena M 22 marca 2016 - 21:08

Dzięki Tobie poznam nową poetkę. Poszukam tomiku Pani Elizy 🙂

Odpowiedź
Magdallena M 22 marca 2016 - 21:10

Rymowane wiersze są najlepsze!!!
A potem to już tylko krok do stworzenia coś mniej rymowanego i równie pięknego 🙂
Pozdrawiam i dziękuję ślicznie za zaproszenie.

Odpowiedź
Magdallena M 22 marca 2016 - 21:18

Fascynacja Leśmianem nigdy się nie skończy!! Uwielbiam jego magiczne wiersze.
Nie znam Heinego i Dickinson, ale postaram się poznać. Jestem bardzo ciekawa.
Pozdrawiam

Odpowiedź
Magdalena Pińska 25 marca 2016 - 22:47

też zaliczam sie do romantyczek i poezja to to czym sie karmimy 😉 jest wielu wspaniałych poetów, ale ja wybiorę Jasnorzewską -Pawlikowską 🙂

Odpowiedź
KATEDRA 1294 15 kwietnia 2016 - 13:30

Ja uwielbiam Herberta, jego zbiór ,,89 wierszy" trzymam przy łóżku, aby móc zajrzeć doń każdego dnia.

Odpowiedź
Anonimowy 10 maja 2016 - 23:27

Podobno prawdziwa poezja pisze konkretnie, ale nie wprost.zgadzam się z tym zdaniem ,ale odnoszę wrażenie(na podstawie dalszej części wpisu i komentarzy ),że sensu tego zdania nie rozumiesz

Odpowiedź
Magdallena M 14 maja 2016 - 20:31

😉
Pozdrawiam

Odpowiedź
Wioletta Leśków-Cyrulik 21 marca 2017 - 14:54

Mało kto pamięta o tym dniu 🙂 Miło, że to właśnie Ty. Moim ulubionym poetą, prozaikiem zresztą także, jest Jarosław Iwaszkiewicz, mam na myśli wiersze z ostatniej dekady. Natomiast nawet jego proza przetykana jest specyficzną poetycką mgiełką, zwłaszcza opowiadania. Uwielbiam.

Odpowiedź
magdallena 22 marca 2017 - 12:24

Iwaszkiewicza cenię jako prozaika. Właśnie za jego sposób obrazowania: metaforyczny i pełen symboli. Nie znam jego poezji. Postaram się to nadrobić :)))
Pozdrawiam

Odpowiedź

Zostaw komentarz