Tyle pytań i problem z precyzyjną odpowiedzią, bo trudny wybór, gdy się lubi wielu i podziwia, gdy dostrzega światło w mrokach przeszłości, i gdy tyle interesuje.
Pytania zadała Trobairitz XII z bloga Rydwanik Historyczny (TU). Prowadzi go z pasją. Jej domeną jest historia i opisywanie ciekawostek z przeszłości.
Dziękuję Ci Trobairitz XII za wyróżnienie i życzę kolejnych ciekawych wpisów.
Jest jeszcze kilka osób, ale nie mogę o nich pisać, bo wypowiedź będzie zbyt rozwlekła.
2. W jakiej epoce historycznej najbardziej chciałabyś zamieszkać?
3. Co sądzisz o połączeniu człowieka z maszyną?
7. Które blogowe recenzje podobały Ci najbardziej? Podaj linki.
Bardzo lubię recenzje pisane na blogu Krytycznym okiem. Jedna z moich ulubionych: http://krytycznymokiem.blogspot.com/2015/09/jolanta-sylwia-chutnik.html
i jeszcze jedna, która zwróciła moją uwagę:
http://zkartekszelestem.blogspot.com/2015/12/o-wojnie-widzianej-oczyma-kobiety.html
Jest na pewno wiele innych, ale nie mogę sobie przypomnieć.
8. Gdybyś mogła stać się jakąś postacią historyczną, kogo byś wybrała?
Choć przez chwilę wcielić się w postać Margaret Thatcher. Poznać jej dylematy, jej spostrzeżenia i system wartości. Podziwiam tę silną i mądrą kobietę.
9. Czy uważasz, że granie w gry komputerowe jest wartościowe?
Przyszłością czytelnictwa są czytelnicy.
Dla mnie czy książka jest w formie elektronicznej, czy drukowanej nie ma znaczenia. Ostatnio, boleśnie przekonuje się, że nie mam już miejsca na nowe, papierowe egzemplarze. Wybieram e-booki.
9 komentarzy
Chętnie bym się przeniosła do wczesnego średniowiecza, ale tak na chwilę. A o połączeniu człowieka z maszyną była mowa w komiksie o "Tytusie". Tyle, że ten człowiek był małpą…
A tak Tytus, zupełnie zapomniałam 🙂
Chętnie pobyłabym w Stumilowym Lesie przez jakiś czas, a potem przeniosła się do jakiegoś innego czarownego miejsca:) Pozdrawiam:)
Dokładnie, fajnie byłoby się tak przenieść..
Fajnie, że odpowiedziałaś na moje pytania.
Rzeczywiście ciekawie byłoby przenieść się do Stumilowego Lasu, na pewno można by było tam uciec od stresu i naszej realnej codzienności.
Pozdrawiam
Dwudziestolecie międzywojenne to epoka, o której mogę czytać na okrągło i która, mnie również, niezmiennie fascynuje.
Bardzo lubię dwudziestolecie międzywojenne 🙂
Ciekawy wpis. Niby niewiele, ale pozwala poznać choć częściowo Twoją literacką wrażliwość. Pozdrawiam:)
Mamy podobne zdanie o komiksach: http://monikaszostek.blogspot.co.uk/2016/01/komiks-nie-tylko-dla-dzieci.html. I o czytelnikach. 😉 Pozdrawiam!